W pamięci/In memoriam

 

Rumor …
No cóż imię nadaliśmy mu idealne. Prawdziwy Jagdterier (Niemiecki Terier Myśliwski), żadna siatka czy płot nie był dla niego przeszkodą jeżeli za nim było jakieś zwierze. Rumorek w młodości był twardzielem, którego kopnięcie konia nie zatrzymywało przed ponownym atakiem jak również zagryzienie jeża nie stanowiło dla niego przeszkody, potrafił przegryźć siatkę żeby dostać się do kolczastego ssaka.
Rumor był uparciuchem mającym swoje zdanie ale kochający całym sercem…
14 listopada 2013 w wieku 14 lat odszedł do krainy wiecznych łowów… Pewnie biega z Dejusiem i swoim Panem po niebiańskim lesie…

 
 

Dejko …
Mój ukochany posokowiec bawarsko-hanowerski (ojciec bawarczyk mamusia hanowerka). Przez 9 lat dawał mi miłość i oddanie jakie może dać tylko wierny przyjaciel.
Mąż zrobił mi niespodziankę przywożąc go do domu. Mała ruda kluska …
Jego myśliwski charakter kazał mu gonić wszystko co ma cztery nogi lub dwie i pióra :)
Dejuś nie rozstawał się ze mną ani na krok, tam gdzie ja był też on. Kochany przytulas, uwielbiał, kiedy pozwalałam mu wskoczyć do łóżka.
06.12.2008r. przegraliśmy walkę z chorobą. Dejko odszedł do krainy wiecznych łowów dom stał się inny, pusty. Miałam wrażenie, że słyszę jego stukający ogon, bo kiedy się cieszył walił nim w meble, ale jego już nie było …
Dlatego pomyślałam, że muszę wypełnić tą pustkę. I tak w naszym domu pojawiła się Foczka.